
Dzień doberek moi drodzy zapraszam Was na czytadełko 🙂
Smętek – cień Kaszubskich lasów
Mgła wślizgnęła się między drzewa jak srebrna wstązka,owijając stare kaszubskie jezioro. Każdy szelest liści, każdy trzask gałęzi zdawał się być czymś więcej niż tylko odgłosem lasu – jakby niewidzialna istota obserwowała każdą myśl człowieka.
Ania szła wzdłuż leśnej ścieżki, czując, że nie jest sama. Od tygodnia w domu panowała dziwna cisza, a sen przerywały jej koszmary o cieniach, które szepczą w ciemności. Starsze kobiety w wiosce mówiły jej o Smętku – diable kaszubskim, który przychodzi, gdy serce człowieka jest pełne smutku i zwątpienia.
Zatrzymała się przy starym dębie, którego korzenie zdawały się wgryzać w ziemię jak pazury. Wiatr niósł ze sobą chłodne szepty, a Ania poczuła, że cień przed nią porusza się samodzielnie. Widziała mglistą postać – drobną, niemal przezroczystą, która stała nieruchomo, obserwując ją.
„Nie boję się ciebie,” powiedziała, choć serce biło jej jak szalone. „Chcę tylko zrozumieć.”
Smętek odchylił głowę, a w oczach cienia migotał smutek, tak głęboki, że Ania poczuła, jakby wnikał w jej własną duszę. I wtedy zrozumiała – Smętek nie przyszedł po nią, nie chciał jej krzywdy. On był lustrem jej lęków, ukrytych w najciemniejszych zakamarkach serca.
Przypomniała sobie opowieści babci: szałwia, ogień, śmiech. Z kieszeni wyjęła suszone zioła i zapaliła je, a dym uniósł się w powietrze, otulając ją ochronną mgłą. Cień zatrząsł się, jakby zaskoczony, i powoli zaczął się rozmywać w porannym świetle.
„Nie uciekaj przede mną,” wyszeptał głos, który brzmiał jak echo jej własnego smutku. „Niech twój śmiech i światło mnie przemienią.”
Kiedy mgła się rozwiała, Smętek zniknął, pozostawiając Anię z uczuciem dziwnej ulgi. Zrozumiała, że diabeł kaszubski nie jest jedynie istotą z legend – jest przypomnieniem, że każdy nosi w sobie swoje cienie. I że tylko od nas zależy, czy pozwolimy im nas zdominować, czy przemienimy je w siłę.
Od tego dnia Ania każdego ranka zapalała zioła i śmiała się z własnych małych niepokojów. A w kaszubskich lasach, wciąż przesuwając się między drzewami, Smętek obserwował – tym razem z ciekawością, a nie grozą.
A jeśli kiedyś przejdziecie między ciszą drzew, wsłuchajcie się uważnie. Może i Wy usłyszyszcie swój własny cień, który prosi, byście go zauważyli, zanim stanie się Smętkiem.
Bo las kaszubski pamięta wszystko — także tych, którzy odważyli się spojrzeć w głąb siebie.
Z miłością do siebie i świata
Majuszka
#Smętek #Kaszuby #Legenda #CieńDuszy #PolskaMitologia #OpowieściZLasu #MroczneBaśnie #Folklor #Mgła #SłowiańskieHistorie


